We wtorek, 3 listopada 2026 roku, w Pałacu Prezydenckim odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego poświęcone sprawom bezpieczeństwa Polski, w tym sytuacji wewnętrznej i obecności wojsk amerykańskich. Po spotkaniu osoby z otoczenia prezydenta wypowiadały się na temat ewentualnego wprowadzenia stanu wyjątkowego. Wypowiedzi dotyczyły zarówno oceny sytuacji prawnej, jak i warunków, które musiałyby zostać spełnione, aby uruchomić taką procedurę.
Co przekazali przedstawiciele prezydenta?
Bartosz Grodecki, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, zwrócił uwagę na znaczenie decyzji głowy państwa i na konieczność oceny sytuacji wewnętrznej przed podjęciem jakiegokolwiek kroku. Minister Marcin Przydacz wskazał, że kluczowe jest przestrzeganie prawa przez rząd - jeśli rząd działa zgodnie z obowiązującymi przepisami, możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego staje się mało realna. Kancelaria Prezydenta odniosła się też do niespokoju wywołanego sporem wokół Trybunału Konstytucyjnego, podkreślając, iż niestabilność wewnętrzna nie może utrudniać realizacji zadań związanych z bezpieczeństwem państwa.
Jak wygląda procedura konstytucyjna?
Konstytucja przewiduje, że wprowadzenie stanu wyjątkowego wymaga wniosku Rady Ministrów; prezydent nie może go ogłosić samodzielnie. Akt konstytucyjny wskazuje, że stan wyjątkowy musi być uzasadniony zagrożeniem ustroju, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego oraz że zwykłe środki konstytucyjne okażą się niewystarczające.
Rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego musi zostać przedstawione Sejmowi w ciągu 48 godzin od podpisania. Pierwotny okres trwania nie może przekroczyć 90 dni. Jednokrotne przedłużenie jest możliwe, lecz wymaga zgody Sejmu i nie może przekroczyć 60 dni. Sejm może uchylić rozporządzenie, jeśli zostaną spełnione konstytucyjne warunki głosowania.
Jakie ograniczenia mogą obowiązywać?
W poprzednim przypadku z 2021 roku rozporządzenie prezydenta objęło obszary przy granicy i wprowadziło m.in. zakaz organizowania zgromadzeń, obowiązek posiadania dokumentu tożsamości w przestrzeni publicznej oraz ograniczenia dotyczące przebywania na wskazanych terenach. Wprowadzono także zakazy technicznego utrwalania wyglądu miejsc o znaczeniu granicznym oraz ograniczenia w dostępie do informacji publicznej dotyczącej działań na tych obszarach.
Sąd Najwyższy w związku z tamtym rozporządzeniem oceniał niektóre ograniczenia jako nadmierne i wskazywał na naruszenie zasady proporcjonalności oraz gwarancji wolności słowa i dostępu do informacji. Te orzeczenia pokazują, że nawet po ogłoszeniu stanu wyjątkowego stosowane ograniczenia mogą być przedmiotem kontroli sądowej.
Czy po posiedzeniu RBN podjęto decyzję?
Po spotkaniu nie ma potwierdzenia, że Rada Ministrów złożyła do prezydenta wniosek o wprowadzenie stanu wyjątkowego. Wypowiedzi przedstawicieli prezydenta miały charakter oceniający i wyjaśniający mechanizmy prawne, a nie formalnego uruchomienia procedury. Kryteria konstytucyjne oraz konieczność współdziałania rządu i prezydenta pozostają obowiązującymi warunkami każdego rozporządzenia o stanie wyjątkowym.
Nie podjęto formalnych działań skutkujących ogłoszeniem stanu wyjątkowego po tym posiedzeniu.