PUSZCZA KAMPINOSKA to serwis przedstawiający w internecie Kampinoski Park Narodowy i jego otuline.
WIADOMOŚCI

23.03.2015
W plebiscycie na ulubionego ptaka Polaków bocian zająłby z pewnością miejsce w ścisłej czołówce. Te ptaki od stuleci cieszą się powszechną sympatią i to nie tylko dzięki narodowemu biało-czerwonemu ubarwieniu. Co jednak sprawia, że bocian jest tak popularny zarówno nad Wisłą, jak i nad Eufratem czy Dniestrem? Jednym z powodów ogromnej sympatii do bocianów może być fakt, że ptaki te nauczyły się żyć wyjątkowo blisko człowieka. Gdy wiele innych gatunków prowadzi skryty tryb życia, zakładane na stodołach i słupach gniazda naszych bohaterów możemy śledzić 24 godziny na dobę.

Wiosną do domu jako pierwsi powracają bociani panowie i biorą na siebie ciężar doprowadzenia konstrukcji gniazda do stanu gotowego na przyjęcie powracającej później samicy. Często dochodzi do ponownego spotkania ptaków, które tworzyły parę w poprzednim sezonie. Jednak samotny bocian nie będzie męską Penelopą. Zamiast wypatrywać swojego Odyseusza (czy raczej Odysei), bez oporów zawrze nowy związek z inną samicą, jeśli tylko ta zdecyduje się wybrać przygotowane przez niego gniazdo.

Gdy do czekającego na gnieździe bociana przylatuje partner, zawsze towarzyszy temu widowiskowy rytuał. Ptaki głośno klekoczą i wyginają szyje. W ten sposób wyciszają agresję. Wiele ptaków nie lubi, gdy inny osobnik za bardzo się zbliża - gdy intruz przekroczy granice "strefy bezpieczeństwa", może się liczyć z atakiem. W ciasnawym gnieździe naruszania strefy nie da się uniknąć, ale dzięki powitalnemu rytuałowi małżonkowie się nie zadziobują. Niektórzy uważają, że takie spektakularne zachowanie służy też zidentyfikowaniu przybysza. Jednak obserwacje jednego z najwybitniejszych polskich ornitologów Jana Sokołowskiego pokazują, że spokrewnione ze sobą osobniki świetnie się nawzajem rozpoznają. Pisklęta obserwowane przez Sokołowskiego wykazywały całkowitą obojętność, kiedy nad gniazdem przelatywał obcy bocian. Wystarczyło jednak, że na niebie pojawił się ojciec lub matka jako zaledwie czarny punkcik (który wraz z obniżaniem lotu coraz bardziej przypominał dorosłego osobnika), a młode momentalnie wpadały w stan radosnego podenerwowania i kręcąc się, niecierpliwie oczekiwały ich przylotu.
Autor tekstu: Antoni Marczewski, OTOP

20.03.2015
Strażacy interweniowali dziś na Mazowszu ponad 100 razy, gasząc pożary spowodowane wypalaniem traw. Z roku na rok przypadków wypalania traw jest coraz więcej, nasilają się one szczególnie na przełomie marca i kwietnia. W ubiegłym roku w tym czasie było ich ponad 3200, w tym roku tylko przez pierwsze trzy tygodnie marca już ponad 1200. Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski ostrzegł, że przed płomieniami trudno jest uciec. - Od traw mogą się zapalić lasy, mogą się zapalić gospodarstwa domowe, pożar potrafi się rozprzestrzenić z prędkością 60 kilometrów na godzinę, ten kto podpala trawy, sam może nie zdążyć przed nim uciec - powiedział wojewoda.
http://www.interia.pl

14.03.2015
Kampinoski Park Narodowy zaprasza na wycieczkę z pracownikiem, która odbędzie się w sobotę 21.03.2015 roku. Czas trwania wycieczki to 3 do 4,5 godziny. Długość trasy około 8 kilometrów. Miejsce zbiórki, parking na terenie Ośrodka Dydaktyczno-Muzealnego w Granicy, godzina 10.00.

Trasa wycieczki ma kształt pętli. Start nastąpi z parkingu przy ODM w Granicy, następnie prowadzić będzie fragmentem ścieżki dydaktycznej "Skrajem Puszczy", później niebieskim szlakiem, "Górczyńską Drogą" przez dawną wieś Narty, drogą w kierunku wsi Koszówka i kanału Olszowieckiego, a na koniec żółtym szlakiem wśród malowniczych łąk Olszowieckiego Błota do Granicy. Udział jest bezpłatny. Wycieczkę prowadzi inż. Beata Bąk, adiunkt Ośrodka Dydaktyczno-Muzealnego w Granicy.
http://www.kampinoski-pn.gov.pl

08.03.2015
Od niemal miesiąca w Puszczy robi się z dnia na dzień coraz cieplej, dziś temperatura sięgnęła 12 stopni. Nic dziwnego, że bezkręgowce, płazy i gady zaczynają wychodzić ze stanu diapauzy, potocznie zwanego zimowaniem lub snem zimowym, czyli stanu, w którym wszelkie procesy życiowe są maksymalnie spowolnione, by umożliwić przetrwanie czasu, kiedy warunki środowiska zagrażają życiu. Podczas dzisiejszego spaceru widzieliśmy w Puszczy ospale poruszające się żaby, żuki i nieco żwawiej krzątające się mrówki rudnica. Najnowsze zdjęcia obejrzeć można w puszczańskim fotoblogu.



03.03.2015
W Kampinoskim Parku Narodowym po raz czwarty przeprowadzono liczenie łosi. To część ogólnopolskiej strategii ochrony i gospodarowania populacją gatunku, dlatego też liczenie przeprowadzono mniej więcej w tym samym czasie, co w innych zakątkach Polski. Wykorzystano do tego tzw. metodę pędzeń próbnych. Z jednej strony uczestniczą w niej naganiacze (którzy, jak sama nazwa wskazuje, naganiają łosie), a z drugiej - obserwatorzy, na których "naganiane" są zwierzaki. Liczeniem objęto około 10% powierzchni leśnej Puszczy Kampinoskiej. Na podstawie ubiegłorocznych pędzeń oszacowano, że w Kampinoskim Parku Narodowym zamieszkuje około 500 łosi. Wyniki tegorocznej inwentaryzacji są obecnie opracowywane i już wkrótce będziemy znać szacunkową liczbę tych zwierząt w naszym parku.
http://www.kampinoski-pn.gov.pl

ARCHIWUM WIADOMOŚCI: / 2015 / 2014 / 2013 / 2012 / 2011 / 2010 / 2009 / 2008 / 2007 / 2006 / 2005



NAWIGACJA

Wiadomości

Turystyka

Szlaki Turystyczne

Ścieżki Dydaktyczne

Kampinoski Szlak Rowerowy

Agroturystyka

Wycieczki na Weekend

Położenie i Klimat

Przyroda

Historia

Kampinoski Park Narodowy

Rezerwaty Przyrody w KPN

Foto-Galerie

Mapa


POLECAMY











Inne linki







Copyright 2005 kampinoska@op.pl
Design by Marta Lewandowska & Robert Remisz