W 2026 roku właściciele lokali w Warszawie nadal uczestniczą w finansowaniu remontów części wspólnych budynków. Obowiązek wynika z przepisów odnoszących się do spółdzielni i do wspólnot mieszkaniowych oraz z uchwał lub decyzji zarządów dotyczących zaliczek i funduszu remontowego. Nawet gdy właściciel nie planuje prac we własnym mieszkaniu, odpowiada za koszty utrzymania elementów wspólnych takich jak dach, elewacja, piony instalacyjne, windy czy klatki schodowe.
Kiedy właściciel musi płacić na fundusz remontowy?
W spółdzielni mieszkaniowej obowiązek tworzenia i zasilania funduszu remontowego wynika wprost z art. 6 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Dotyczy on członków spółdzielni, właścicieli lokali niebędących członkami oraz osób mających spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. We wspólnocie mieszkaniowej podstawa jest inna: art. 14 ustawy o własności lokali wymienia remonty i konserwację jako koszty zarządu nieruchomości wspólnej, które ponoszą właściciele poprzez zaliczki.
Płatność nie zależy od osobistej korzyści z konkretnego remontu. Ustawa zakłada współuczestnictwo wszystkich właścicieli w kosztach utrzymania wspólnych części budynku, zwykle proporcjonalnie do udziałów w nieruchomości. W praktyce właściciel parteru może współfinansować remont dachu tak, jak mieszkaniec najwyższych kondygnacji partycypuje w kosztach piwnicy.
Jak ustalana jest wysokość opłaty i jakie przysługują prawa właściciela?
W spółdzielni właściciel może żądać kalkulacji i ewidencji wpływów oraz wydatków funduszu remontowego dotyczących konkretnej nieruchomości. Zmiana stawek w spółdzielni powinna być poprzedzona zawiadomieniem co najmniej na 3 miesiące oraz pisemnym uzasadnieniem. We wspólnocie wysokość zaliczek i decyzje o tworzeniu funduszu podejmują właściciele w drodze uchwał; uchwały te stanowią podstawę prawną do pobierania środków.
Właściciel nie może jednostronnie potrącić spornego składnika z miesięcznej wpłaty bez uprzedniego kwestionowania podstawy prawnej lub rozliczenia. Długotrwałe zaleganie z opłatami rodzi konsekwencje prawne i finansowe.
Co grozi za brak płatności?
Zaległości w opłatach na rzecz wspólnoty lub spółdzielni mogą być dochodzone na drodze cywilnej. W świetle przepisów o własności lokali przewidziane są środki egzekucyjne, w tym w skrajnych przypadkach możliwość żądania sprzedaży lokalu w drodze licytacji za długi z tytułu zaległych opłat. Taka procedura ma charakter ostateczny i nie rozpoczyna się po jednym niezapłaconym rachunku, ale pokazuje skalę ryzyka związana z długotrwałymi zaległościami.
Praktyczne wskazówki i przykłady stawek
Wysokość opłat na fundusz remontowy różni się między budynkami i zarządcami. W ogłoszeniach i zestawieniach czynszów spotyka się różne stawki — przykładowo w jednym wpisie fundusz remontowy wynosił 3,00 zł/m², w innym publikowanym ogłoszeniu podano pozycję funduszu jako część czynszu 690 zł dla lokalu w Warszawie. Wiele wspólnot i spółdzielni ustala zaliczki miesięczne, aby zebrać środki na większe prace rozłożone w czasie, zamiast obciążać właścicieli jednorazowo dużą kwotą przy rozpoczęciu remontu.
Właściciel, który kwestionuje wysokość opłaty, powinien najpierw sprawdzić, czy opłata ma podstawę prawną (uchwała wspólnoty, regulamin spółdzielni) oraz zażądać rozliczeń i kalkulacji. Jeśli spór się przedłuża, dostępne są środki prawne przewidziane w ustawach i regulaminach wewnętrznych.
Długotrwałe zaległości z tytułu opłat mogą doprowadzić do działań egzekucyjnych wobec lokalu.