16 października 2026 roku funkcjonariusze z Komisariatu Warszawa Nowe Bemowo zatrzymali dwie osoby powiązane z serią oszustw „na inwestycję”. Do zdarzeń doszło po telefonie od rzekomego doradcy inwestycyjnego, w wyniku którego starsza kobieta przekazała oszczędności osobom podającym się za pośredników.
Jak wyglądał schemat oszustwa?
Sprawca telefonicznie nawiązał kontakt z 77-latką i przekonał ją do przekazania pieniędzy. Kobieta najpierw przekazała osobiście osobie podstawionej ponad 53 000 zł. Później do mieszkania podszedł 19-latek, który miał odebrać kolejną kwotę na rzekomą inwestycję.
Co ustalili i jakie były zatrzymania?
Na miejscu, gdy mężczyzna przyszedł po pieniądze, funkcjonariusze zatrzymali go na gorącym uczynku. W toku działań operacyjnych zatrzymano także 18-latkę powiązaną z wcześniejszą transakcją. Według ustaleń śledczych od 77-latki miały być jeszcze wyłudzone dodatkowe 37 000 zł.
Jakie zarzuty i jakie środki zapadły wobec podejrzanych?
Po zgromadzeniu materiału dowodowego 18-latka usłyszała zarzut dotyczący oszustwa, natomiast 19-latek odpowie za usiłowanie oszustwa. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola sąd zastosował wobec obu osób 3 miesiące aresztu. Grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Jak postępować przy podobnych kontaktach?
Telefoniczne propozycje inwestycyjne z prośbą o przekazanie gotówki często mają charakter przestępczy. W sytuacji podejrzanego telefonu nie należy przekazywać pieniędzy osobom podstawionym. Sprawę można zgłosić na najbliższy posterunek policji lub dzwoniąc pod numer alarmowy, aby ustalić dalsze kroki ze służbami.
Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.