W sobotę 11 września 2026 roku funkcjonariusz z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI zauważył kobietę leżącą na poboczu w Legionowie. Jej nogi wystawały na jezdnię, a żaden z przejeżdżających kierowców ani przechodniów nie zatrzymał się. Policjant podjął interwencję, ocenił stan zdrowia kobiety i powiadomił zespół ratownictwa medycznego.
Jak przebiegała pomoc?
Sierżant sztabowy Patryk Bziuk jechał jedną z ulic Legionowa, gdy zauważył osobę leżącą przy krawędzi drogi. Funkcjonariusz zaparkował pojazd i podszedł do seniorki, która nie mogła wstać i tłumaczyła, że zasłabła. Policjant sprawdził, czy kobieta ma widoczne obrażenia, ułożył ją w pozycji bezpiecznej i wezwał pogotowie. Czuwał przy niej do czasu przybycia ratowników, a po przekazaniu informacji służbom medycznym i patrolowi miejscowej policji odjechał.
Co powiedzieli świadkowie?
Jeden ze świadków przesłał do północnopraskiej komendy słowa uznania dla funkcjonariusza. W piśmie wskazał, że zdarzenie miało miejsce około godziny 18:10 na skrzyżowaniu ulic Batorego i Piłsudskiego i opisał zachowanie kierowców, którzy nie zatrzymali się przy leżącej osobie. Autor listu podkreślił szybkie działanie sierżanta sztabowego Bziuka i ocenił je jako przykład właściwej postawy wobec osoby w potrzebie.
Jak postępować w podobnej sytuacji?
W przypadku znalezienia osoby leżącej przy jezdni najpierw należy zadbać o własne bezpieczeństwo i o to, by nie stwarzać zagrożenia dla ruchu drogowego. Jeśli to możliwe, należy bezpiecznie zatrzymać pojazd i ocenić stan chorego — sprawdzić przytomność i oddech. Gdy osoba jest nieprzytomna, ale oddycha, wskazane jest ułożenie jej w pozycji bezpiecznej. W każdym przypadku trzeba powiadomić służby medyczne, dzwoniąc pod numer 112, i pozostać na miejscu do przybycia ratowników, by przekazać im obserwacje dotyczące zdarzenia.
Do północnopraskiej komendy wpłynęło pismo ze słowami uznania dla działania funkcjonariusza.