W nocy z 28 na 29 sierpnia funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego z Mokotowa zwrócili uwagę na mężczyznę stojącego przy bankomacie na ulicy Bartyckiej. Osoba zachowywała się nerwowo i stała obok zaparkowanej Toyoty. Po tym, jak policjanci podeszli do auta i okazywali legitymacje, kierowca zamknął się w pojeździe, a następnie gwałtownie cofnął i uderzył w zaparkowany nieoznakowany radiowóz.
Jak przebiegał pościg?
Po manewrze uszkadzającym radiowóz kierujący rozpoczął ucieczkę ulicami Warszawy. Funkcjonariusze natychmiast podjęli pościg z sygnałami i poleceniami do zatrzymania, które nie zostały wykonane. W trakcie ucieczki prędkość pojazdu osiągała blisko 200 km/h. Pościg zakończył się na Żoliborzu, gdy Toyota uderzyła w tył samochodu stojącego na czerwonym świetle i uszkodziła kolejne pojazdy.
Co ujawniono po zatrzymaniu?
Po wyciągnięciu kierowcy z auta policjanci przeprowadzili badania i czynności procesowe. Test trzeźwości nie wykazał alkoholu, natomiast tester narkotykowy wskazał wynik pozytywny. W pojeździe funkcjonariusze zabezpieczyli substancję zidentyfikowaną wstępnie jako 4-CMC, łącznie ponad 25 gramów w kilkunastu zawiniątkach. Sprawdzenie w systemach wykazało, że mężczyzna posiadał dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
Jakie konsekwencje prawne i działania służb?
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokuratura postawiła mężczyźnie zarzuty obejmujące m.in. czynną napaść na funkcjonariuszy z użyciem samochodu, niezatrzymanie się do kontroli, prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz posiadanie substancji psychotropowej. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Jak działały służby na miejscu?
Do zdarzenia skierowano dodatkowe patrole, policjantów ruchu drogowego, straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce kolizji i sprawdzili uczestników zdarzenia. Jedna z pasażerek uszkodzonego pojazdu została przewieziona do szpitala w celu udzielenia pomocy medycznej.
Jak reagować przy podobnym zachowaniu na drodze?
Nietypowe lub nerwowe zachowanie osoby przy pojeździe może wskazywać na zagrożenie. Na miejscu interweniujący policjanci zabezpieczają teren i wzywają niezbędne służby. Osoby postronne mogą utrzymywać bezpieczną odległość i przekazać funkcjonariuszom obserwowane fakty, takie jak opis pojazdu i kierunku odjazdu.
Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.