W rozmowie przywołanej publicznie przez prezesa Radomiaka, Czesław Michniewicz został wskazany jako kandydat, którego klub rozważał. Mateusz Michniewicz potwierdził, że władzom Radomiaka proponowano zatrudnienie jego ojca, a sam szkoleniowiec zrezygnował, tłumacząc to brakiem potrzeby pośpiesznego powrotu do pracy w kraju. Były selekcjoner od 2024 roku nie prowadził żadnego klubu ani reprezentacji.
Dlaczego odmówił?
Mateusz Michniewicz wyjaśnił, że jego ojciec znajduje się w takim momencie kariery, że nie musi przyjmować pierwszej nadarzającej się oferty. Syn stwierdził, iż Czesław nie odczuwa presji na powrót do Polski, dlatego nie był zainteresowany propozycją z Radomia. Wypowiedź ta padła po tym, jak prezes klubu, Sławomir Stempniewski, przytoczył w publicznej dyskusji anegdotę związaną z trenerami i sędziami.
Jak wyglądała ostatnia część jego kariery?
Ostatnim przystankiem Michniewicza był marokański klub AS FAR Rabat. Obecnie prowadzi on program "Taka Jest Piłka" w Kanale Zero i nie spieszy się z powrotem na ławkę trenerską. W trakcie kariery zdobywał tytuły krajowe oraz puchary, w tym mistrzostwo Polski w sezonie 2006/07 z Zagłębiem Lubin i w sezonie 2020/21 z Legią Warszawa, a także Puchar i Superpuchar Polski z Lechem Poznań. Jako selekcjoner doprowadził reprezentację Polski do wyjścia z grupy na mistrzostwach świata w Katarze.
Co to oznacza dla Radomiaka?
Prezes Radomiaka poruszył nazwisko Michniewicza w kontekście relacji między trenerami a sędziami, co spowodowało publiczne zainteresowanie tematem. Mateusz Michniewicz potwierdził, że klub z Radomia rozważał zatrudnienie jego ojca, lecz decyzja trenera zamknęła ten wątek. Klub nie ogłosił informacji o dalszych krokach w sprawie trenera.
Czesław Michniewicz wciąż pozostaje osobą aktywną medialnie i na razie koncentruje się na pracy w telewizji.