28 października 2026 r. policjanci z Wydziału Kryminalnego warszawskiej Woli zatrzymali młodego mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Funkcjonariusze prowadzili czynności operacyjne wobec lokalu na Bemowie, a podczas podejmowanych działań mężczyzna wyrzucił przez okno pakunek, który trafił w ręce policjantów.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Przed wejściem do mieszkania zabezpieczono rejon budynku, w tym przestrzeń pod oknami, aby uniemożliwić pozbycie się dowodów. Gdy policjanci zapukali do drzwi, w stronę podwórza poleciała próżniowo zamknięta foliowa torebka. Pakunek odebrali funkcjonariusze, a chwilę później do lokalu wszedł 18-latek i doszło do przeszukania mieszkania oraz samochodu.
Co zabezpieczono podczas przeszukań?
W trakcie działań policjanci znaleźli i zabezpieczyli łącznie ponad 100 gramów substancji w różnych postaciach. Wśród nich były: amfetamina, mefedron, marihuana oraz ecstasy. Funkcjonariusze zabezpieczyli także ponad 12 000 zł w gotówce na poczet przyszłych kar i grzywien.
Jakie zarzuty usłyszał zatrzymany?
Mężczyzna, którego wiek oznaczono jako 18-latek, został doprowadzony do komendy i umieszczony w policyjnej celi. Postawiono mu zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Prokurator zastosował wobec podejrzanego dozór policyjny. Podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Ostatnim odnotowanym faktem jest zastosowanie środka zapobiegawczego przez prokuratora — dozoru policyjnego wobec zatrzymanego.