W weekend rozegrano mecze 10. kolejki Ekstraklasy, podczas których pojawiło się wiele kontrowersyjnych decyzji arbitrażowych i wątpliwych interwencji VAR. Najgłośniejsze przypadki dotyczą przyznanych lub nieuznanych rzutów karnych, nieuznanych bramek oraz błędnie odgwizdanych autów, co zdaniem obserwatorów przełożyło się na wyniki kilku spotkań.
Jakie decyzje wypaczyły wyniki?
W spotkaniu Cracovia – Zagłębie Lubin padł wynik 3:1; kontrowersję wywołał rzut karny podyktowany dla Cracovii, po którym padł gol na 1:1. Sędzia Tomasz Marciniak później przeprosił w szatni Zagłębia za podyktowanie tego jedenastki. W meczu Jagiellonia – Górnik Zabrze (1:3) doszło do dwóch kluczowych wydarzeń: arbitrzy nie podyktowali karnego dla Jagiellonii, a dodatkowo nieuznana została bramka tego zespołu. Rafał Janicki z Górnika przyznał, że Jagiellonii należał się rzut karny.
W konfrontacji Legia – Wisła Kraków sędzia odgwizdał aut na korzyść gospodarzy, po którym padł gol na 1:0; w tym samym meczu arbiter nie przyznał rzutu karnego Wisły, co wywołało ostre reakcje ze strony klubu i działaczy. Krytyka pojawiła się też przy innych pojedynkach tej kolejki — m.in. w meczach Wieczysta – Wisła Płock (3:0), Raków – GKS Katowice (1:4) i Pogoń – Korona (2:0).
Reakcje klubów, ekspertów i piłkarzy
Właściciel Pogoni, Alex Haditaghi, nazwał sędziego Piotra Lasyka „jednym z najgorszych, jakich widział w ostatnich latach”. Krytyczne opinie zgłaszali także Lukas Podolski, Leszek Ojrzyński, Mariusz Jop oraz Jarosław Królewski. Tomasz Marciniak przeprosił po meczu Zagłębia i przyznał się do błędu przy pierwszym rzucie karnym dla Cracovii. Kontrowersyjne orzeczenia komentowali również eksperci i dziennikarze, wskazując na serię pomyłek sędziów i VAR w ciągu ostatnich tygodni.
Piłkarze i trenerzy zwracali uwagę, że błędy nie były błahymi sytuacjami z "szarej strefy", lecz decyzjami mającymi bezpośredni wpływ na wynik. W II lidze też padły ostre słowa — Sebastian Steblecki z Warty Poznań ocenił pracę arbitra jako „beznadziejną” po remisie w lidze niżej.
Konsekwencje dyscyplinarne i prawne
Komisja Ligi nałożyła karę dwuletniej dyskwalifikacji na sędziego Arkadiusza Kamila Wójcika za kontakty z trenerem Jagiellonii Adrianem Siemieńcem i naruszenie Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN. Paweł Raczkowski otrzymał karę finansową w wysokości 50 000 zł. Wójcik zapowiedział odwołanie po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia i publicznie zakwestionował kompetencje Komisji Ligi.
Równolegle Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota prowadzi czynności dotyczące sprawy kontaktów między sędziami a przedstawicielami klubów. Wójcik napisał, że praca prokuratury może w znacznym stopniu podważyć wnioski Komisji i zapowiedział apelację oraz publikację swojej linii obrony.
Co to oznacza dla rozgrywek?
Zdaniem obserwatorów i niektórych trenerów seria błędów podważa postrzeganie wyników i tabeli Ekstraklasy. Sportowcy i działacze wskazują na konieczność poprawy jakości sędziowania; dyskusję zaostrza fakt, że w ostatnim tygodniu sędziowie przeszli szkolenie prowadzone przez Pawła Malca, a PZPN informował o kursach pod koniec września. Krytycy pytają, dlaczego pomimo szkoleń i systemu VAR błędów jest więcej.
Komisja Ligi i organy śledcze prowadzą równoległe działania dyscyplinarne i wyjaśniające. Arkadiusz Kamil Wójcik ma dwuletnią dyskwalifikację i zapowiedział odwołanie.