W nocy z 26 na 27 września, około godziny 3:00, na pylonie jednej ze stacji paliw w dzielnicy Wawer pojawiła się cena oleju napędowego na poziomie 9,14 zł za litr. Obok diesla widniały ceny benzyny Pb95 – 8,19 zł, Pb98 – 8,99 zł oraz autogazu – 3,33 zł. Za 50 litrów diesla przy tej stawce kierowca zapłaciłby 457 zł. Sytuacja odzwierciedla ogólną niestabilność rynku paliw, którą analizują krajowe firmy badawcze.
Gdzie i w jakim kontekście zauważono cenę 9,14 zł?
Cena 9,14 zł została odnotowana na pojedynczej stacji w warszawskim Wawrze w nocy z 26 na 27 września 2026 roku. To obserwacja lokalna i nie oznacza automatycznie takiej stawki na wszystkich stacjach w Warszawie. W różnych punktach miasta ceny paliw mogą różnić się o kilkadziesiąt groszy, co wynika z lokalnych marż i strategii sprzedażowych sieci stacji.
Jakie prognozy podają analitycy na najbliższy tydzień?
Analiza e-petrol.pl dla okresu 28 września–4 października wskazuje na przedział dla diesla od 8,99 do 9,29 zł za litr. Biuro Maklerskie Reflex przewiduje nieco bardziej stabilny poziom – średnia cena oleju napędowego ma utrzymywać się w okolicach 9,00 zł za litr. Dla benzyny Pb95 prognozy obejmują zakres 7,97–8,09 zł (e-petrol), a Reflex zakłada poziom bliski 7,97 zł za litr. Reflex spodziewa się też wzrostu cen autogazu o około 10 groszy do średnio 3,29 zł.
Co wpływa na obecne wysokie ceny paliw?
Na cenę paliw w Polsce złożyły się przynajmniej trzy czynniki. Po pierwsze, 1 września wygasł rządowy pakiet osłonowy CPN, który obniżał VAT na paliwa do 8 proc. i wprowadzał administracyjny limit cen; powrót stawki 23 proc. zwiększył koszty detaliczne. Po drugie, ceny ropy na rynkach międzynarodowych ponownie wzrosły – ropa Brent przekroczyła poziom 105 dolarów za baryłkę. Po trzecie, podaż diesla jest ograniczona przez mniejszy eksport paliw z regionu Bliskiego Wschodu oraz restrykcje eksportowe z Rosji, co w Europie utrzymuje wysokie ceny gotowego oleju napędowego.
Jakie czynniki mogą zmienić trend cenowy?
Spadek cen ropy i stabilizacja sytuacji na Bliskim Wschodzie mogłyby stworzyć przestrzeń do obniżek. Ważne znaczenie ma też kurs złotego wobec dolara, ponieważ hurtowe kontrakty rozliczane są w USD. Dodatkowe ryzyko stanowi dyskusja o ewentualnym ograniczeniu eksportu diesla ze Stanów Zjednoczonych – gdyby taka decyzja weszła w życie, europejski rynek musiałby konkurować o mniejszą podaż, co mogłoby podnieść ceny.
Na razie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest utrzymanie wysokich stawek z możliwością lokalnych podwyżek. E-petrol dopuszcza ceny diesla sięgające 9,29 zł za litr w najbliższym okresie.