31 sierpnia 2026 r. funkcjonariusze z Mokotowa zatrzymali 40-latkę podejrzaną o naruszenie nietykalności cielesnej pracownicy hospicjum w Warszawie. Do zdarzenia doszło po godzinach odwiedzin, gdy pielęgniarka zwróciła uwagę odwiedzającej osobie przebywającej w sali pacjenta. W trakcie interwencji kobieta miała wyjąć z torebki pojemnik z gazem, a następnie podjąć agresywne działania wobec pracownicy placówki. Personel wyprowadził odwiedzającą z oddziału, a policja ustaliła miejsce jej pobytu i dokonała zatrzymania.
Jak przebiegała konfrontacja w hospicjum?
Pielęgniarka podczas obchodu zauważyła kobietę w sali ojca pacjenta mimo zakończenia odwiedzin i poprosiła ją o opuszczenie oddziału. Odwiedzająca najpierw tłumaczyła, że chce zostawić rzeczy, a potem się zaostrzyła — wyjęła z torby pojemnik z gazem. Pracownica odebrała przedmiot, po czym doszło do szarpaniny; kobieta miała kilkukrotnie uderzyć i kopać pielęgniarkę. Personel placówki zareagował przez wezwanie pomocy i wyprowadzenie odwiedzającej, która ostatecznie zabrała rzeczy i opuściła hospicjum.
Jakie zarzuty postawiono?
Po ustaleniu tożsamości i miejsca pobytu podejrzanej policja zatrzymała kobietę i zebrała materiał dowodowy pozwalający na przedstawienie zarzutu naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych. Przestępstwo to zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 3 lat. Postępowanie w sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów.
Jak reagowały służby i personel placówki?
Personel hospicjum interweniował na miejscu i pomógł wyprowadzić odwiedzającą z oddziału po wezwaniu pomocy przez pokrzywdzoną pielęgniarkę. Policjanci z mokotowskiej komendy ustalili adres podejrzanej i zatrzymali ją podczas działań operacyjnych. Dalsze czynności dowodowe prowadzą policja i prokuratura.