ROWEREM PRZEZ KARPATY KAMPINOSKIE

Długość wycieczki rowerowej wynosi około 40 km, po zróżnicowanym i momentami dość trudnym terenie na pierwszym etapie trasy. Wariant z dojazdem na rowerze z Warszawy lub Sochaczewa zadowoli bardziej wytrenowanych miłośników dwóch kółek.

Największą trudnością związaną z jazdą po mazowieckich szlakach są piaszczyste drogi. Czasami piaski są tak kopne, że ciężko przejechać. Na zaproponowanej trasie z tymi trudnościami będziemy mieli do czynienia, ale o dziwo nie tylko to będzie problemem. Wycieczka rozpoczyna się z parkingu samochodowego w osadzie puszczańskiej Roztoka. Pierwszy odcinek, aż do osady Narty - dziś na domach widnieją tu tablice z napisem Józefów - jest najtrudniejszy, bo biegnie przez Kampinoskie Karpaty, czyli rezerwat Karpaty. Specyfiką tego odcinka są częste, krótkie, a czasami nawet bardzo strome podjazdy. To wyczerpująca część trasy o charakterze, który bardzo rzadko można spotkać na Mazowszu.

Z parkingu usytuowanego przy Kanale Zaborowskim, spod drewnianego baru ruszamy w lewo asfaltową drogą nr 579 w stronę miejscowości Leszno. Po kilkuset metrach czerwony szlak prowadzący w poprzek wydm skręca w prawo, w leśną ścieżkę. Kilkadziesiąt metrów dalej zaczyna się pierwszy z kilku stromych podjazdów. Po pokonaniu każdej z zadrzewionych wydm następuje szybki, zaskakujący zjazd. W pewnym momencie znaki czerwonego szlaku sugerują skręt w lewo, w dość wąską ścieżkę. Po drodze dołącza do niej Kampinoski Szlak Rowerowy - oznaczenia zielone - który prawie do wsi Kampinos będzie naszym przewodnikiem. Ścieżka trawersuje zbocza wydm i prowadzi brzegiem puszczy tuż przy granicy rezerwatu Karpaty. W dole po lewej ciągną się podmokłe łąki. Krajobraz jest bardzo urozmaicony. Ścieżka co rusz pokonuje mniejsze i większe wzniesienia. Po przejechaniu około 8,5 km docieramy na rozstaje zwane Zamczysko. Czerwony szlak pieszy odbija w prawo, natomiast my jedziemy Kampinoskim Szlakiem Rowerowym i towarzyszącym mu niebieskim szlakiem turystycznym. Omijamy rezerwat Zamczysko i po sforsowaniu kolejnego wzniesienia szlak klucząc doprowadza nas najpierw do leśnej przecinki, a potem do porządnej bitej drogi, którą docieramy do rezerwatu Nart. Największą atrakcją rezerwatu Nart jest najstarszy w Puszczy Kampinoskiej, ponad 200-letni zwarty drzewostan sosnowy, dwa 300-letnie graby i wielkie dęby. Drzewa są wspaniałe, a najładniejsza z nich to Sosna Królowej Bony. Dalej jedziemy przyzwoitą bitą drogą skrajem lasu do osady Narty - dziś na domach widnieją tu tablice z napisem Józefów - na końcu której Kampinoski Szlak Rowerowy zjeżdżając z głównej drogi poprowadzi nas leśnym duktem wzdłuż łąki, a następnie lasem do osady puszczańskiej Granica.

Po pokonaniu około 17 km od miejsca startu leśna droga doprowadza nas do Muzeum Kampinoskiego Parku Narodowego, które znajduje się w małej, leśnej osadzie Granica. Warto je odwiedzić oglądając eksponaty i zapoznając się z historią. W ogrodzie przy Muzeum możemy podziwiać piękne dęby, będące pomnikami przyrody oraz dotknąć fragmentu kości szczęki dolnej wieloryba bezzębnego. Znajduje się tu także skansen budownictwa puszczańskiego, który jest interesujący i z pewnością warto go odwiedzić.

W centrum Granicy na skrzyżowaniu z węzłem szlaków turystycznych opuszczamy Kampinoski Szlak Rowerowy i skręcamy w prawo. Jedziemy żółtym szlakiem turystycznym, którym już po chwili wjeżdżamy w las. Wiedzie on dobrze utrzymaną i łatwą drogą. Kilometr od Granicy zaczyna się krótki teren wydmowy, podjazdy bywają dość strome, ale nie są zbyt długie. Za wydmami szlak prowadzi groblą pomiędzy podmokłymi lasami. Od tego momentu trasa jest dość monotonna, ale za to bardzo cicha i spokojna.

Na 25 km znienacka pojawia się mostek na kanale Łasica. Kiedyś była to puszczańska rzeczka, którą uregulowano i teraz jest Kanał Łasica. Tuż przed nim odbija w prawo leśna droga. Należy w nią skręcić i niecałe 1,5 km dalej pojawiają się pierwsze zabudowania wsi Zamość. Dojeżdżamy do skrzyżowania, pośrodku którego przy drzewie stoi biała kapliczka i kierujemy się dalej skręcając po nieznacznym łuku w lewo w stronę wsi Górki. Mijamy kolejną tym razem starszą kapliczkę z lewej strony, a następnie mostkiem przekraczamy Kanał Łasica. Stąd już niedaleko do wsi Górki.

Dojeżdżamy do szosy i skręcamy na asfalt, w prawo. Od miejsca startu powinniśmy pokonać około 30 km docierając do wsi Górki. Znajduje się tam współczesny drewniany kościół o strzelistej bryle. Szosą jedziemy żółtym szlakiem rowerowym. Droga biegnie wzdłuż zabudowań i wśród pól. Dojeżdżamy na sam koniec wsi, gdzie pod lasem znajduje się słynne miejsce z powalonym w 1984 r drzewem. Jest to Sosna Powstańców. Na sośnie tej carscy żołnierze w 1863 r wieszali powstańców styczniowych. W otoczeniu Sosny znajdują się dwie kapliczki z drewnianymi rzeźbami Małgorzaty Tomaszkiewicz.

Asfalt prowadzi w prawo, a my jedziemy dalej zielonym szlakiem turystycznym. Jedziemy leśną drogą przez pofałdowany teren. Trasa nie jest trudna, aczkolwiek cały czas coś się dzieje, nie ma mowy, żeby wiodła płaskim czy prostym odcinkiem. Na około 35 km dojeżdżamy do miejsca, które zwie się Babska Górka. Po pokonaniu wydmy szlak doprowadza nas do skrzyżowania. Należy przeciąć je i pozostać na zielonym szlaku. Dalej trasa jest już bardziej płaska i wiedzie skrajem lasu. Po lewej stronie mijamy pola, a płynąca przez nie struga to Kanał Zaborowski. Na około 40 km zielony szlak doprowadza do Roztoki, gdzie wystarczy przedostać się na drugą stronę ruchliwej szosy, żeby znaleźć się na parkingu, z którego wyruszaliśmy.

Robert Remisz

NAWIGACJA

Wiadomości

Turystyka

Szlaki Turystyczne

Ścieżki Dydaktyczne

Kampinoski Szlak Rowerowy

Agroturystyka

Wycieczki na Weekend

Położenie i Klimat

Przyroda

Historia

Kampinoski Park Narodowy

Rezerwaty Przyrody w KPN

Foto-Galerie

Mapa


Copyright 2005 kampinoska@op.pl
Design by Marta Lewandowska & Robert Remisz